Jak bada się testy na koronawirusa? Specjalne laboratorium na Mokotowie. Dziennie badają do 200 próbek

Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski
mat. pras. / Państwowy Zakład Higieny
Na Mokotowie działa specjalne laboratorium, do którego trafiają próbki od osób z podejrzeniem zakażenia koronawirusem. - Mamy możliwość badania już nawet do 200 próbek dziennie - mówi nam Anna Dela z Państwowego Zakładu Higieny. - Badania prowadzone są 24h na dobę 7 dni w tygodniu - dodaje.

Na Mokotowie znajduje się laboratorium o niezwykle wysokich procedurach bezpieczeństwa. W to miejsce, od momentu wystąpienia pierwszego podejrzenia zakażenia koronawirusem w Polsce, trafiały próbki wskazanych przez szpitale pacjentów. Ośrodek działa bez przerwy, przez 24 godziny, siedem dni w tygodniu. - Jesteśmy ośrodkiem referencyjnym w związku z tym wydawany przez nas wynik jest wynikiem ostatecznym. W razie wątpliwości analizujemy proces i przeprowadzamy ponowne próby - mówi nam Anna Dela z Państwowego Zakładu Higieny.

- Ile czasu poświęca się jednej próbce? - pytamy.

- Stosujemy różne testy. Czas [wykonania badania - red.] uzależniony jest również od tak pozornie prozaicznych czynności jak sposób zapakowania próbek, jakość i właściwość opakowań, w których znajdują próbki, jakości samej próbki dlatego może on trwać nawet 18 godzin - dodaje Dela.

Jak bada się testy na koronawirusa? Specjalne laboratorium n...

Laboratorium działa non stop

Pracownicy laboratorium zaczynają działać, gdy dostaną materiał pacjenta - wysyłany jest on ze szpitala, po wskazaniu przez inspektora sanitarnego. Następnie próbka umieszczana jest w specjalnym laboratorium BLS-3 o podwyższonym bezpieczeństwie mikrobiologicznym. Pracownicy, którzy w nim przebywają muszą nosić specjalne kombinezony oraz maski z filtrem. Samo założenie sprzętu trwa ponad pół godziny. Na raz mogą zabrać ze sobą do kilkunastu próbek.

- Dokonujemy inaktywacji wirusa poprzez dodanie odczynnika, przez co niszczymy jego skuteczność zakaźną, ale pozostawiamy jego kwas nukleinowy. Kolejne etapy wykonywane są już laboratorium BSL-2, z podwyższonym poziomem środków ochrony osobistej. Po wyizolowaniu kwasu nukleinowego RNA przekazuje się do badań molekularnych - tłumaczy nam Anna Dela. Jak słyszymy, laboratorium pracuje na bieżąco, przez 24 godziny na dobę. Dziennie można tu przeprowadzić badania nawet dwustu próbek. W kombinezonie można pracować maksymalnie cztery godziny, więc zespół pracuje zmianowo, na zakładkę.

Obecnie pracownicy Państwowego Zakładu Higieny urzędujący na Mokotowie skupiają się przede wszystkim na badaniach próbek z Warszawy i województwa mazowieckiego. W między czasie podobne laboratoria prowadzące badania w kierunku COVID-19 prowadzone są w Wojewódzkich Stacjach Sanitarno-Epidemiologicznych w: Olsztynie, Wrocławiu, Gdańsku, Katowicach, Rzeszowie, Poznaniu, Kielcach, Gorzowie Wielkopolskim, Łodzi i Lublinie. - Próbki mogą być do nas przesyłane z całej Polski jednak zalecamy aby trafiały do najbliższego terytorialnie laboratorium wykonującego badania w kierunku koronawirusa - słyszymy.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
13 marca, 18:10, Gość:

Nie wiedziałem, że testy wymagają badania. Co autor miał z języka polskiego?

14 marca, 9:14, Ja:

Oczywiście, że testy się bada. Do testu dodaje się materiał zakaźny wcześniej zidentyfikowany obserwuje się czy dany test potwierdzi obecność tego konkretnego mikroorganizmu. Jednak domyślam się, że autor mógł mieć dwóję z polaka

Moim zdaniem test się wykonuje, a bada się próbkę. Ale nie bada się testu.

J
Ja
13 marca, 18:10, Gość:

Nie wiedziałem, że testy wymagają badania. Co autor miał z języka polskiego?

Oczywiście, że testy się bada. Do testu dodaje się materiał zakaźny wcześniej zidentyfikowany obserwuje się czy dany test potwierdzi obecność tego konkretnego mikroorganizmu. Jednak domyślam się, że autor mógł mieć dwóję z polaka

G
Gość

Widzę, że cała Warszawa będzie już zarażona. Szpital zakaźny na Woli, Laboratorium na Mokotowie i szpitale w całej Warszawie

G
Gość

Nie wiedziałem, że testy wymagają badania. Co autor miał z języka polskiego?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3